Za oknem zimno i ponuro. Jesienna zima to zawsze dobry czas na przeglądanie albumów.
Ja zapraszam do tego wirtualnego. By ocieplić odrobinę klimat i nadrobić zaległości blogowe.
Alicję i Piotra znacie z sesji narzeczeńskiej publikowanej na blogu w maju.
Spodziewajcie się więcej wpisów ślubnych w tym czasie :)